Orientalna podróż zapachowa inspirowana kulturą i kreatywnością | ZapachSerenada
Olejki witalne w żywności dla zwierząt: Inteligentne przeniesienie lub niebezpieczeństwo?
(są olejki eteryczne w żywności dla zwierząt)
Ludzie lubią olejki eteryczne same w sobie. Widzimy je w dyfuzorach, kremy, nawet produkty do czyszczenia. Obecnie, te potężne esencje roślinne pojawiają się w miejscach, których możesz się nie spodziewać: karma dla zwierząt. Zgadza się, Torby na karmę dla zwierząt domowych i mieszanki pasz dla zwierząt gospodarskich często zawierają listę olejów takich jak oregano, tymianek, lub miętowy bezpośrednio na etykiecie. Brzmi to całkowicie naturalnie, może nawet zdrowy. Jednak czy to naprawdę świetna koncepcja? Przyjrzyjmy się tej rosnącej modzie.
Rolnicy i producenci karmy dla zwierząt domowych mają powody, aby próbować tego. Ogromnym czynnikiem jest minimalizacja stosowania antybiotyków na receptę. Przez kilka lat, rolnicy stosowali antybiotyki na receptę, aby utrzymać zwierzęta w zdrowiu i pomóc im znacznie szybciej rosnąć. Jednak nadmierne stosowanie antybiotyków powoduje powstawanie superbakterii. Są to bakterie, których zwykłe leki nie są już w stanie zabić. To przerażające zarówno dla zwierząt domowych, jak i ludzi. Niezbędne olejki mogą raczej stanowić naturalny sposób walki z niektórymi bakteriami. Wydaje się, że niektóre oleje mają właściwości mieszkalne lub komercyjne, które mogą pomóc w zwalczaniu szkodliwych zarazków w jelitach zwierząt. Może to oznaczać, że znacznie zdrowsze zwierzęta będą potrzebować mniej leków. To zwycięstwo, którego każdy pragnie.
Dodatkowym czynnikiem jest smak i trawienie. Pomyśl o tym, jak herbata miętowa może uspokoić Twój brzuch. Niektóre olejki kluczowe mogą działać porównywalnie na zwierzęta domowe. Olejek z oregano, jako przykład, może sprawić, że jedzenie będzie smakowało znacznie lepiej świniom i kurom. Może również pomóc ich organizmom w rozkładaniu pożywienia i lepszym wchłanianiu składników odżywczych. Lepsze trawienie pokarmu często sugeruje, że zwierzęta dobrze rosną przy znacznie mniejszej ilości paszy. To oszczędza pieniądze rolników. Dla świata jest też lepiej, gdy korzystamy ze źródeł rozsądnie.
Właściciele psów domowych widzą te oleje również w najwyższej jakości karmach dla psów i kotów. Firmy mówią o “naturalne zdrowie” I “wspomaganie trawienia.” Mogą zawierać olejki takie jak lawenda na uspokojenie lub imbir na problemy żołądkowe. Osoby nabywające tę karmę życzą sobie zdrowszych zwierząt domowych o lśniącej sierści i większej mocy. Podoba im się pomysł trzymania się z daleka od wyprodukowanych chemikaliów.
Ale trzymaj się. Niezbędne olejki to potężna rzecz. Nawet jeśli coś jest naturalne, nie oznacza to, że jest natychmiast bezpieczne dla każdego zwierzęcia w każdej ilości. Spadek ilości olejku miętowego może być dobry dla dużej krowy. Ta sama kropla może przytłoczyć małego króliczka, a nawet kota. Koty są szczególnie wrażliwe na kilka olejków witalnych. Ich wątroba przetwarza wszystko w inny sposób niż nasza. Niektóre oleje są dla nich wręcz trujące. Użycie niewłaściwego lub zbyt dużej ilości oleju może spowodować, że zwierzę będzie naprawdę chore. Może uszkodzić wątrobę lub spowodować problemy neurologiczne. To jest główna obawa.
W dodatku nie wiemy jeszcze wszystkiego. Nauka wciąż wyprzedza ten schemat. Chociaż niektóre badania wykazują pewność, że oleje są stosowane u konkretnych zwierząt, inne nie wykazują żadnych rzeczywistych korzyści. Wyniki mogą być niespójne. Co pomoże drobiom na patelni, może nie działać dla kur niosek. Właściwe dawkowanie jest absolutnie niezbędne i trudne do uzyskania najlepszego. Za mało nic nie daje. Nadmierne szkody dla zwierzęcia. Kwestie jakościowe również. Nie wszystkie ważne olejki są czyste i pozbawione zanieczyszczeń. Karmienie tanie, olej złej jakości może być niebezpieczny.
(są olejki eteryczne w żywności dla zwierząt)
Prawo to dodatkowa szara lokalizacja. Przepisy dotyczące dodawania olejków eterycznych do paszy dla zwierząt różnią się znacznie w zależności od miejsca. Nie zawsze jest jasne, co jest dozwolone i ile jest bezpieczne. Brak jasnych kryteriów sprawia, że punkty stanowią wyzwanie dla każdej osoby. Rolnicy potrzebują wiarygodnych danych. Właściciele psów domowych chcą oznakowania zgodnego z prawdą. Weterynarze muszą wiedzieć, co pozostaje w żywności, aby skutecznie leczyć chore zwierzęta.























































































